Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Dzień pracy w Andaluzji

Temperatury sięgające 40 stopni w cieniu, słońce i niezmącony choćby jedną chmurą błękit nieba, nieprzerwany przez kilka tygodni z rzędu. To dla mieszkańców Andaluzji, regionu leżącego w południowej części Hiszpanii, pogodowa codzienność w ciągu kilku letnich miesięcy. Jak Hiszpanie radzą sobie z pracą w takich warunkach?

Mieli o tym okazję przekonać się uczestnicy projektu „Inwestycja w przyszłość 2" realizowanego przez Warmińsko-Mazurską Wojewódzką Komendę OHP w ramach programu Erasmus+.

W Polsce kilkudniowe upały potrafią skutecznie zdezorganizować pracę w niejednej firmie. W końcu ciężko jest skupić się i wykonywać swoje obowiązki, kiedy żar leje się z nieba. W naszych warunkach klimatyzacja i inne udogodnienia ułatwiające pracę w lecie nie są mocno rozpowszechnione.

Dostosuj życie do klimatu

Zupełnie inaczej jest w Hiszpanii, gdzie niemal cała organizacja pracy dostosowana jest do warunków dyktowanych przez klimat. Dzień pracy rozpoczyna się najczęściej o 9 rano. Trwa on nieprzerwanie do godziny 14, kiedy to zaczyna się dwugodzinna sjesta.

Nietrudno zauważyć nadejście czasu popołudniowego odpoczynku, któremu towarzyszy charakterystyczny dźwięk zasuwanych rolet sklepów, punktów usługowych i biur. W jednej chwili tłoczne przed momentem ulice pustoszeją, a otwarte pozostają jedynie nieliczne bary i restauracje.

Sjesta pozwala na krótki odpoczynek i przeczekanie czasu największego upału. Co ciekawe w czasie sjesty zgodnie z hiszpańskim prawem obowiązuje zakaz hałasowania, podobnie jak w ramach znanej nam ciszy nocnej. Często godziny sjesty  wykorzystywane są bowiem na drzemkę, pozwalającą nabrać sił na resztę dnia.

Przebudzenie

Ulice zaczynają ponownie tętnić życiem około godziny 17, a większość osób kończy pracę o 19. Hiszpanie pracują więc podobnie jak my 8 godzin dziennie. Inaczej jest jednak w piątki, kiedy w wielu firmach i instytucjach praca kończy się wraz z nastaniem sjesty. 5-godzinny dzień pracy obowiązuje też podczas kilku szczególnie upalnych tygodni roku, co reguluje lokalne prawo.

Powiew chłodu…

Znosić wysokie temperatury pomaga również obecna niemal wszędzie klimatyzacja. Odrobinę ochłody zapewnia też architektura miast południowej Hiszpanii – wąskie uliczki osłonięte cieniem stojących przy nich wysokich, kamiennych budynków. Mieszkańcy południowej Europy od wieków musieli przecież szukać sposobów pozwalających na radzenie sobie z gorącym, śródziemnomorskim klimatem.

Jak widać udało im się tak dostosować czas i warunki pracy tak, żeby pogoda nie stanowiła dla niej znaczącej przeszkody.

Autor: Michał Komła