Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Naładuj baterie przed wrześniem

Latem zbyt często narzekamy na nudę, a jednocześnie żałujemy, że wakacje mijają tak szybko. Nic dziwnego, że czas ucieka nam niepostrzeżenie, kiedy siedzimy w domu wpatrzeni w komputer lub smartfon.

Czasy, kiedy nastolatki nie miały pojęcia co to w ogóle jest telefon komórkowy bezpowrotnie minęły i trzeba pogodzić się z faktem, że teraz smartfony są wręcz przedłużeniem ich osobowości i urządzeniami podtrzymującymi życie… na szczęście tylko wirtualne. Dlatego – zwłaszcza w wakacje – warto czasem ruszyć się z miejsca, odłożyć smartfona na bok i na dłużej oderwać  się od tej pseudorzeczywistości!

Prawdziwy świat czeka, byśmy w końcu zaczęli go naprawdę doświadczać, a latem daje nam masę bodźców, dzięki którym  o wiele intensywniej możemy czuć radość istnienia. Słońce, ciepło, zieleń drzew, błękit nieba i wody, szum wiatru i fal i ten niepowtarzalny zapach lata…! Zmysły szaleją – aż chce się żyć! Dlatego bez chwili wahania warto porzucić uzależniające smartfony, nudną telewizję i wciągające komputery na rzecz poznania tego, co nas otacza.

Dlatego już dziś zacznij naprawdę wykorzystywać pozostałe dni lata i wakacji tak, żeby zamieniły się w niezwykłe wspomnienia i naładowały cię pozytywną energią, którą na pewno przyda się we wrześniu. Jak to zrobić? Jest kilka sprawdzonych sposobów…

Po pierwsze: przyjaciele

Zamiast rozmawiać z kumpelą na facebook’u, zaczepiać kolegę na asku czy sprawdzać głupie wiadomości od nich na snapchacie – po prostu umów się z nimi na rowery. Albo na piknik w parku czy pobliskim lesie. Wspólnie przygotowane przekąski będą smakować o niebo lepiej wśród szumiącej trawy, bzyczących owadów i zapachu lasu niż przed komputerem, a rozmowy na żywo mogą wywołać o wiele więcej emocji niż te w internecie. Wystarczy tylko spróbować, żeby przekonać się, że rzeczywistość też jest wciągająca.

Po drugie: miejsca

Siedzenie w domu już cię dobija? Rusz się zatem i rozejrzyj po okolicy! Co roku marzysz zapewne o wyjazdach w ciepłe kraje lub choćby do babci czy na obóz. I dobrze – poznawanie nowych miejsc i odpoczynek od domu jest wręcz wskazany. Ale kiedy nie masz takiej możliwości przypomnij sobie lub sprawdź, czy w twojej okolicy nie znajdują się przypadkiem ciekawe miejsca, o których nawet nie wiedziałeś, a może po prostu nie miałeś czasu, żeby je odwiedzić?

Koniec wakacji to świetny czas, żeby poznać lokalne atrakcje – i nie chodzi tu o zabytki, które często wydają się zwyczajnie nudne. Może jest jakaś stara żwirownia, do której wiedzie ciekawa ścieżka rowerowa? Albo jezioro, nad którym jeszcze nie byleś? Tajemnicza wieża ciśnień? Stara stacja kolejowa? Park linowy? A może po prostu ruszyć się gdziekolwiek, gdzie nas wzrok poniesie, nawet jeśli będzie to po prostu bezkresne pole pszenicy zasianej przez sąsiada? Ok, o tej porze to już pewnie rżysko… Chodzi o sam ruch, przemieszczanie się, poznawanie okolicy, chłonięcie świata i przebywanie blisko przyrody lub blisko miasta (jak kto woli), czyli tak zwane ładowanie baterii.

Po trzecie: sposoby na nudę

Co można robić w nowo odkrytych miejscach oprócz ich kontemplowania? Kiedy znudzi ci się leżenie na trawie i patrzenie w chmury (chociaż zdarza się, że to zajęcie potrafi zajmować całe godziny!) pamiętaj, że fajnie jest bawić się w takich ciekawych miejscach w stare, sprawdzone gry. Czy wiesz, ile frajdy dają podchody? Wystarczy kilka drobiazgów do ukrycia, kreda, latarki jeśli już zmierzcha, kilkoro znajomych i odrobina kreatywności, żeby świetnie się bawić, ukrywając i ścigając w małych podgrupach. Kupa śmiechu i niezapomniane wrażenia gwarantowane! Podobnie może być podczas wieczornej zabawy przy ognisku czy choćby gry w speedbadmintona. Kwestia chęci, pomysłu i oczywiście ruszenia się z domu.

A może gry planszowe? Dowiedz się, jakie lubią i polecają znajomi. Oprócz quizów wiedzy istnieją świetne gry na skojarzenia, zabawy psychologiczne czy wymyślanie historii. Nawet stara dobra mafia – towarzyska gra fabularna rozgrywana przy pomocy kart – może być świetnym rozwiązaniem na odpędzenie nudy. Podobnych gier i zabaw towarzyskich jest całe mnóstwo – rodzice, starsze rodzeństwo lub niezawodny internet z pewnością chętnie będą służyć pomocą w ich poznaniu.

Być może jest coś, co zawsze chciałeś zrobić, ale nie miałeś czasu, motywacji, okazji? Jeśli takie marzenie mieści się w granicach rozsądku i nie narazi twojego kieszonkowego i finansów rodziców na szwank – spróbuj je zrealizować. Jeśli jest to wyprawa do Chin – może być ciężko tak na ostatni moment… Ale już spędzenie nocy pod gołym niebem jest jak najbardziej wykonalne.

Czerp radość z tego, co robisz, skupiaj się na przyjemności płynącej ze spędzania czasu z rodziną i przyjaciółmi – bez względu na to, czy to na wsi czy w mieście, w przydomowym ogrodzie, w lesie, w parku czy na gminnym boisku. Chodzi o to, by brać z lata i życia pełną garścią oraz kumulować energię i pozytywny nastrój na kolejne miesiące. Świadomość, że wykorzystaliśmy intensywnie ostanie dni lata sprawi, że łatwiej będzie odnaleźć się w szkolnej rzeczywistości, nie żałując, że znowu wakacje uciekły nam przez palce.

Autor: Joanna Buharewicz


Widok zawartości stron Widok zawartości stron