Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Nasi absolwenci...

Miarą pracy wychowawcy OHP jest liczba uśmiechniętych, zadowolonych z życia młodych ludzi. Młodzież, która wychodzi w świat z wyuczonym zawodem stawia pierwsze kroki w dorosłym życiu, posiada umiejętność radzenia sobie z trudnościami dnia codziennego, odnosi sukcesy zawodowe, choćby te najmniejsze...

Do hufca wchodzi młody człowiek, uśmiecha się i wita z nami. Uśmiech znajomy i twarz znajoma. W końcu poznajemy - to Piotrek. Absolwent naszej jednostki z 2009 r. Ukończył rzemieślniczą naukę zawodu jako kucharz małej gastronomii. Trafił do hufca w momencie, gdy porzucił naukę w szkole ponadgimnazjalnej. Podjął naukę w rzemiośle. Zawodu uczył się chętnie, jednak zachowanie dość często wymagało interwencji i korekty ze strony wychowawcy OHP. Naukę zawodu ukończył, zdał egzamin potwierdzający kwalifikacje, rozstał się z nami i z naszym miastem na kilka lat.

Po ukończeniu nauki zawodu wyjechał do Warszawy i tam podjął pracę jako kucharz. Czas spędzony w dużym mieście wspomina bardzo dobrze, szczególnie pod względem osiąganych zarobków. Potem jego droga nie zawsze szła prosto. Zakręty losu splątane z przeszłością i skomplikowaną sytuacją w domu rodzinnym spowodowały, że na pewien czas zdrowe podejście do życia trochę się u niego załamało. Stare przyzwyczajenia i złe nawyki, szukanie nie zawsze najprostszych dróg wzięło górę nad zdrowym rozsądkiem. Na szczęście nie sztuką jest upaść, sztuką jest się podnieść i kroczyć dalej przez życie z głową podniesioną do góry.

Obecnie mieszka w Lublinie. Założył rodzinę, ma dwóch małych synków. Mieszkają w wynajętym mieszkaniu. Czekają na przyznanie mieszkania komunalnego. Jego żona z zawodu jest fryzjerką. Chłopak podjął pracę w pizzerii jako kucharz. Opowiada, że bywa im ciężko, szczególnie finansowo, ale wie, że musi podołać wyzwaniom, jakie stawia życie dorosłym ludziom. Trafił do nas po tylu latach w związku z tym, że zaginął mu oryginał świadectwa czeladniczego. Niestety nie mogliśmy mu pomóc, ale został skierowany do właściwej instytucji w celu pozyskania tego dokumentu. Spotkanie upłynęło w bardzo miłej atmosferze. Wspominaliśmy stare czasy, a Piotrek opowiadał, co aktualnie dzieje się w jego życiu. Nie da się ukryć, że wielką przyjemnością są takie spotkania, możliwość wysłuchania opowieści o losach absolwenta.
 
Autor: Edyta Niedziółka


Widok zawartości stron Widok zawartości stron