Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Od wagarowicza do najlepszego ucznia. To możliwe!

Nazywam się Kamil, mam 17 lat i chciałbym opowiedzieć wam moją historię związaną z OHP. Dla niektórych z was może się ona wydawać banałem, ale dla mnie trafienie do Hufca Pracy w Świebodzinie było po prostu życiową zmianą.

Nie lubiłem chodzić do szkoły. Przez dwa lata bardzo nieregularnie pojawiałem się na zajęciach lekcyjnych, pod koniec tego okresu praktycznie w ogóle nie było mnie w szkole. Zamiast chodzić do szkoły włóczyłem się z kolegami po mieście albo grałem w piłkę nożną. W pewnym momencie zupełnie się pogubiłem. Grunt zaczął mi się sypać pod nogami.

Kiedy rodzice dowiedzieli się o moich problemach, bardzo się na mnie zawiedli. Stracili do mnie zaufanie.

Hufiec Pracy w Świebodzinie – nowy rozdział w życiu

W końcu trafiłem do Hufca Pracy w Świebodzinie. Od samego początku mojego pobytu zostałem zaangażowany przez wychowawców w działalność i życie placówki. Koledzy i koleżanki zdecydowali się wybrać mnie na przewodniczącego Hufcowej Rady Młodzieży. Nikt nie patrzył na mnie jak na wagarowicza i nieuka, tylko na fajnego i normalnego chłopaka, który może coś osiągnąć. Zacząłem w to wierzyć.

Zaangażowałem się w prace Wojewódzkiej Rady Młodzieży OHP, współorganizowałem akcje wykonywane przez Klub Aktywnych w naszym hufcu. Za tym poszły już kolejne udziały w konkursach, zawodach, turniejach, przedsięwzięciach. Nie było czasu na głupoty. Gram w piłkę nożną w drużynie Santos Świebodzin, lubię czytać książki, interesuję się muzyką, nawet trochę śpiewam.

Co mi daje OHP?

W hufcu mam możliwość rozwijania swoich umiejętności poprzez udział w konkursach. Byłem szczęśliwy, jeżdżąc do różnych jednostek OHP w województwie lubuskim, zawierając nowe znajomości z uczestnikami. Do tego pielgrzymka do Lichenia czy wycieczka do Wrocławia, czyli kolejne nowe znajomości i pozytywne przeżycia. Odbywam praktyki w zawodzie murarza u pana Mariana, bo tak mówimy na naszego szefa. Wspaniałego człowieka, któremu też wiele zawdzięczam. Bardzo lubię swoją pracę. Fakt, nie jest najlżejsza, ale efekty dają satysfakcję.

Wzorowy uczeń

Na początku roku szkolnego bałem się, że będę miał problem z nauką. Te dwa lata „odpoczynku” nie napawały optymizmem. Jednak udało mi się w minionym roku szkolnym naprawdę dużo nadgonić i okazało się, że w konsekwencji skończyłem klasę z najwyższą średnią w naszej jednostce. Sam w to nie wierzyłem, a jednak się udało!

Rok w hufcu pozwolił mi  nabrać dystansu do pewnych spraw. Dojrzałem, potrafię postawić sobie cele na przyszłość. Zamierzam ukończyć gimnazjum, następnie chcę kontynuować naukę w technikum, a potem – kto wie – może nawet pójdę na studia?!

Autor: Kamil Pietrzak (uczestnik Hufca Pracy w Świebodzinie)

Na zdjęciu: Kamil