Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Słownik zawodów z przymrużeniem oka. Akuszerka

Rynek pracy zmienia się tak szybko, że na naszych oczach niektóre zawody odchodzą do lamusa*. Inne znalazły się w nim tak dawno, że dzisiaj możesz mieć problem ze zrozumieniem takich słów, jak balwierz, kaletnik czy korabnik.

Dlatego prezentujemy nasz słownik zapomnianych zawodów. Wiedza o tym, czym zajmowali się kiedyś nasi przodkowie pomaga zrozumieć, jak ciekawy i różnorodny jest świat, bez względu na czasy, w jakich żyjemy. 

I że kiedyś ludzie radzili sobie ze wszystkim bez technologii i internetów! 

Zaczynamy od początku alfabetu! Na pierwszy ogień idzie akuszerka.

Akuszerka to taka położna – tyle, że bez wykształcenia medycznego. Skąd więc wiedziała, jak przyjmować porody? Urodziła kilkoro dzieci, to wiedziała, nie? Korzystała też z doświadczenia przekazywanego ustnie z pokolenia na pokolenie. 

Przydatność: 4/5. Daleko jej było do umiejętności i empatii współczesnej położnej czy douli, ale w dawnych czasach bez wątpienia wiele kobiet dziękowało Bogu, że mogą zawezwać akuszerkę do pomocy przy porodzie (o ile zdążyła dotrzeć na czas!). 

Akuszerki znały też ówczesne sposoby na zapobieganie ciąży, co dla biednych chłopskich rodzin na pewno było przydatne. Chociaż ich wielodzietność świadczy raczej o tym, że za często z tej wiedzy nie korzystali…

Prestiż: 3 i pół/5. Bardziej lotne akuszerki awansowały często na „babki” czy stawały się zielarkami. Wśród „prostego ludu” takie kobiety cieszyły się poważaniem, a czasem wywoływały lęk (a wiadomo, czy cię taka nie zaczaruje lub nie przeklnie?). Medycy po uniwersytetach czy wyższe sfery mieli o nich jeszcze gorsze zdanie.

Zarobki: Kura, jajka, trochę chleba – od biednych nie weźmiesz pieniędzy. Czasem zapłatą było „dziękuję” lub oddanie przy okazji innej przysługi.

Satysfakcja z pracy: 3/5 – dobrze odebrany poród bez wątpienia cieszył. Tylko „3” za stres w razie komplikacji i niskie zarobki.

*Lamus to nie ksywa dla przygłupiego kolegi, ale pomieszczenie, w którym przechowuje się rupiecie. Mamy nadzieję, że wiesz, co to rupiecie? ;)

Źródła:

http://rzemiosla.mistrzwitold.com/index.php/slowniki/slownik-rzemiosl-xiii-w/

Wikipedia