Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Typy nauczycieli – którego lubisz najbardziej?

Zwariowany naukowiec czy nauczycielka tuż po studiach? A może poczciwy pan profesor? Jaki typ nauczyciela lubicie najbardziej?

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej przygotowaliśmy galerię różnych typów nauczycieli i ich krótką charakterystykę.

Nauczycielka tuż po studiach – zazwyczaj ambitna i pełna pasji do pracy. Nie straszne jej zarwane noce z powodu przygotowywania materiałów na następny dzień. Otwarta i życzliwa, przez licealistów i studentów lubiana głównie za piękny uśmiech, długie nogi i szpilki. Gimnazjalistki widzą w niej wzór do naśladowania, a uczniowie podstawówki są wpatrzeni jak w anioła. Niestety: często ignorowana przez klasowych łobuzów, którzy wykorzystują jej przyjacielskie podejście i celowo ją denerwują. Ostatecznie: darzymy ją sympatią i doceniamy skuteczne przekazywanie wiedzy. 

 

Wyluzowany nauczyciel – typ kumpla, z którym można konie kraść. Zazwyczaj ma około trzydziestu lat. Przyjacielski i gadatliwy – można z nim pogadać o wszystkim, np. o najnowszych amerykańskich serialach, poza tym niezły z niego zgrywus. Czasem pod koniec lekcji przypomina sobie, że przecież trzeba jeszcze zrealizować temat! Na przerwach zaczytuje się w najnowszej powieści albo… lajkuje zdjęcia swoich uczniów na facebook’u! Zaraża pozytywnym podejściem do życia, organizuje koła zainteresowań i z bólem serca stawia jedynki na oblanym sprawdzianie. Starsze nauczycielki nie potrafią zrozumieć, co ci uczniowie w nim widzą!?

 

Wymagający belfer – to typ nauczyciela, z którym lepiej nie zadzierać. Nie ważne czy ma 30, 40 czy 50 lat – na jego lekcjach panuje cisza jak makiem zasiał i boimy się głośniej odetchnąć. Jego powiedzonka i pointy głupich wypowiedzi są legendarne i wywołują salwę śmiechu… ale dopiero na przerwie, kiedy już nie słyszy! Przekazuje rzetelną wiedzę i jest niezwykle wymagający. To on uczy nas i przedmiotu i życia, gdzie nie ma przecież taryfy ulgowej. Dopiero po latach doceniamy, jak dobrym był nauczycielem.

 

Zwariowany naukowiec – często fizyk, chemik albo biolog. Przeprowadzone przez niego doświadczenia w czasie lekcji są najlepszą częścią dnia w szkole i zachwycają kolejne pokolenia. Skomplikowane prawa natury potrafi wyjaśnić jako oczywiste rzeczy. Czasem jest w nim coś z surowego belfra, a innym razem potrafi tryskać humorem i bywa bardzo przyjacielski. Często buja w obłokach lub snuje filozoficzne refleksje. Jest nieprzewidywalny – na jego lekcjach nie można się nudzić!

 

Nauczyciel zawodu – często autorytet, zwłaszcza jeśli naucza zawodu w praktyce. Wszystko, czego się ima, działa jak w zegarku… Tym bardziej uczniowie są zawiedzeni, kiedy im ta sama czynność nie wychodzi. Jednak swoje doświadczenie i wiedzę potrafi przekazać skutecznie i z pasją nawet komuś, kto ma dwie lewe ręce. Jednocześnie jest jak dobry wujek, do którego zawsze można udać się po radę. Doświadczony zawodowo i mądry życiowo.

 

Wesoła ciepła nauczycielka – często pani pomiędzy czterdziestym a pięćdziesiątym rokiem życia. Jej lekcje są dość schematyczne i przewidywalne, jednak wszyscy ją lubią, bo emanuje z niej pozytywna energia i ciepło. Potrafi się zagadać i opowiadać pół lekcji o swoim kocie lub dziewczynie syna. Można u niej jeść kanapki i pić herbatę – przecież wyznaje zasadę, że szybkie jedzenie podczas przerwy jest niezdrowe! To typ dobrej cioci, która pomoże w potrzebie i pocieszy po niezaliczeniu sprawdzianu.

 

Poczciwy profesor przed emeryturą – często znajduje się wśród ulubionych nauczycieli. Jego wiedza i doświadczenie zawodowe pozwalają mu na prowadzenie niesamowicie ciekawych wykładów, które doceniają nawet gimnazjaliści! Potrafi skarcić spojrzeniem, ale tak naprawdę jest dobroduszny, a emanująca od niego mądrość życiowa przyciąga jak magnes. Typ opowiadacza historii – jego doświadczenie pomaga mu sypać zabawnymi dygresjami jak z rękawa. Żałujemy, kiedy odchodzi na emeryturę i zapamiętujemy jako autorytet.

 

Surowa pani profesor – straszy jedynkami za 3 błędy na klasówce, nazywa totalnym ignorantem i beztalenciem, kiedy ze stresu zapomnisz języka w gębie podczas odpowiedzi… To przez jej wymagania dogadujesz się z szatniarką, żeby 3 minuty wcześniej zadzwoniła na przerwę, kiedy akurat masz „tę” lekcję. A jednak to dzięki jej metodom i zajęciom w końcu coś zostaje ci w głowie. Poza tym surowa pani profesor to tak naprawdę dobra dusza, a jej wymagająca postawa jest przejawem troski o twój rozwój i naukę podstawowych zasad kultury.

Bycie nauczycielem to wyzwanie! Każdy ma swój styl bycia i przekazywania wiedzy, a my doceniamy zazwyczaj tych, którzy się wyróżniają i zapamiętujemy ich na lata.

Autor: Joanna Buharewicz