Asset Publisher Asset Publisher

Back

Czy warto inwestować w siebie?

Każdego dnia i z każdej strony jesteśmy zasypywani przytłaczającą ilością reklam, także w dziedzinie samorozwoju, odnalezienia siebie oraz wewnętrznego spokoju i/lub drogi do sukcesu.

W tym gąszczu kursów i szkoleń gubią się nawet dorośli, a co dopiero ty - osoba będąca u progu odpowiedzialnego życia. A co jeśli dołożymy do tego niechęć do nauki i cały bagaż złych doświadczeń edukacyjnych i życiowych? Ilu spośród was, znających smak porażki, nastawionych na życie z dnia na dzień, zada sobie tytułowe pytanie? Odpowiedź niesie życie i doświadczenie osób pracujących, na co dzień właśnie z młodzieżą, między innymi wychowawców z Ochotniczych Hufców Pracy.

Co zrobić…?

Co w takim razie mógłbyś zrobić, co moglibyśmy ci poradzić, kiedy jesteś przekonany o bezcelowości "sięgania po więcej" w pozytywnym znaczeniu tego zwrotu? Przykładem niech będzie Michał, uczestnik OHP w Strzelinie, który od początku nauki w szkole zawodowej postawił sobie jasne, ale i osiągalne cele: skończyć szkołę, zdobyć wykształcenie i zawód, zrobić prawo jazdy. Tylko tyle… i aż tyle! Wydaje się niemożliwe?

A jednak…

Już w pierwszej klasie Michał skorzystał z możliwości wyjazdu na wymianę do Niemiec z programu Erasmus, na co nie wydał ani grosza i jeszcze dostał kieszonkowe na drobne wydatki podczas pobytu, a do tego pod opieką rezydenta poznał mnóstwo nowych znajomych i zdobył bezcenne doświadczenie zawodowe. W drugiej klasie, pomimo całotygodniowych obowiązków związanych z nauką i praktyką, Michał zdecydował się na podjęcie nauki w Liceum Ogólnokształcącym i zdobycie świadectwa dojrzałości prawie równolegle z kwalifikacjami elektryka w szkole zawodowej. Postanowił sumiennie realizować swój "plan rozwoju zawodowego". W III klasie dołożył do tego wszystkiego kurs prawa jazdy, który zakończył pozytywnie zdanym egzaminem. Wydaje się nierealne? Zbyt piękne? Otóż nie!

Pomimo przeszkód…

Pomimo wytężonej nauki i pracy teoretyczny egzamin zawodowy okazał się zbyt trudny i Michał nie zdał go w pierwszym terminie, a w między czasie jego rodzinę dotknęła poważna tragedia i problemy życiowe. Michał nie załamał się jednak. Walczył dalej. Dzięki temu, że dał się poznać jako sumienny pracownik, w którego warto inwestować, pomimo braku uprawnień bez problemu po szkole znalazł pracę. Przez kolejny rok przygotowywał się do egzaminu poprawkowego i skorzystał z możliwości zrobienia kursu kwalifikacyjnego na obsługę wózka widłowego organizowanego poprzez MCK OHP, za który również nic nie zapłacił. W czerwcu zdał egzamin poprawkowy. Dziś pracuje, ciągle szuka możliwości rozwoju, wykorzystuje je i powoli realizuje coraz śmielsze plany życiowe. I nie, nie żałuje czasu wolnego i wysiłku poświęconego na największą z inwestycji – w samego siebie.

Nadal myślisz, że nie warto?

Czy teraz nadal myślisz, że to niemożliwe? Że tobie na pewno się nie uda? A może myślisz, że nie warto tak się spinać i tracić wolny czas, który można przecież spędzić z kolegami? Niech przykład Michała będzie dla ciebie dowodem na to, jak bardzo się mylisz. Życie leży u twoich stóp, a podjęte kroki zależą tylko od ciebie. I nie musisz od razu stawiać sobie wielkich wyzwań. Na początek wystarczą te niewielkie.
Może bardziej się przyłożysz, żeby poprawić oceny w szkole ? Może poprosisz kogoś o pomoc w zrozumieniu trudnego tematu z matematyki? Może zaczniesz regularnie uczęszczać do szkoły czy na praktykę i bardziej angażować się w naukę i pracę, by poszerzyć wiedzę, którą będziesz mógł kiedyś wykorzystać? Może popytasz w hufcu czy MCK-u w twoim mieście o możliwość zdobycia bezpłatnie dodatkowych kwalifikacji? Nauczyciele na pewno chętnie Ci pomogą, jeśli tylko wykażesz chęć i inicjatywę. To nic nie kosztuje, a bądź pewien, że stanie się początkiem drogi do sukcesu.

I nie potrzeba tu szumnie brzmiących haseł czy spotów reklamowych. Ważne, żebyś to ty przede wszystkim zrozumiał, ile wart jest szacunek do samego siebie wynikający z przekonania, że kierujesz swoim życiem i tylko swojej ciężkiej pracy zawdzięczasz swój sukces. I bądź pewien, że to upaja o wiele bardziej niż najmocniejszy nawet dopalacz.

Autor: Ewelina Niemczyńska, starszy wychowawca HP 1-63 w Strzelinie