Asset Publisher Asset Publisher

Back

Kamilowi się udało…

Wśród uczestników i absolwentów Ochotniczych Hufców Pracy jest wiele osób, o których można śmiało powiedzieć, że im się udało. Z całą pewnością historie te będą do siebie podobne i warto je opowiadać. Każdy z naszych wychowanków jest inny. Każdy spośród tych, którym się udało, zasługuje na uznanie. Kamil udowodnił, że nie wolno się poddawać, nie wolno rezygnować ze swoich marzeń i, że warto wyznaczać sobie cele i dążyć do ich realizacji.

Kamil ma 22 lata. W czerwcu rozpoczął własną działalność gospodarczą. Od razu dostał propozycję podwykonawstwa prac w dużej miejscowej firmie. Łut szczęścia? Nie. Kamil sam na to zapracował.

Początek drogi

Kiedy przyszedł do białogardzkiego Hufca Pracy z chęcią kontynuowania nauki w gimnazjum, jego głównym celem było przyuczenie do pracy. Miał już ułożony w głowie plan. Rozpoczął naukę w Gimnazjum dla Dorosłych. Przyuczenie odbywał jako blacharz samochodowy.

Chłopak od początku wyróżniał się zdyscyplinowaniem. Spokojny, kulturalny, poukładany. Obecny na lekcjach, wyposażony w komplet podręczników. Szybko okazało się, że spokój i opanowanie, jakimi na co dzień emanował, wpływały na jego grę na boisku piłkarskim. To z nim w roli kapitana, drużyna zaczęła odnosić pierwsze sukcesy. Świetnie radził sobie w roli lidera. Jego rozsądne decyzje przekładały się na sukcesy zespołu.

Napotykane trudności

Sytuacja rodzinna Kamila była niezwykle trudna: bezrobocie rodziców, alkoholizm i choroba nowotworowa ojca, ciężkie warunki mieszkaniowe i materialne. Nie było mu łatwo poradzić sobie ze świadomością, że każdego dnia trzeba wrócić do domu, w którym piętrzyły się problemy. To chyba dlatego Kamil tak dobrze czuł się w szkole i na boisku. Tam był panem sytuacji i miał realny wpływ na to, co się wydarzy. W domu życie toczyło się poza jego kontrolą. Po zakończeniu nauki w gimnazjum, Kamil otrzymał wyróżnienie za wzorową postawę, dobre wyniki w nauce i wzorowe zachowanie. Został doceniony za zaangażowanie na rzecz jednostki i godne jej reprezentowanie w zawodach sportowych.

Po zakończeniu szkoły wykonywał różne dorywcze prace, ale to nie było to, czego szukał. Miał plan, ale rzeczywistość nie stworzyła mu zbyt wielu okazji do jego realizacji. Gdy ogłoszono rekrutację do projektu „Równi na rynku pracy” był pierwszą osobą, która się zgłosiła. W ramach projektu Kamil zrealizował półroczny staż w zawodzie spawacza. Dzięki temu zyskał konkretne umiejętności i otrzymał umowę o pracę. To, co do tej pory pozostawało w sferze jego marzeń, zaczęło nabierać realnych kształtów.

Realizacja marzeń

Teraz Kamil jest właścicielem prywatnej firmy i otrzymuje zlecenia, jako podwykonawca. Nabrał pewności siebie, ma kontakt z innymi pracownikami i pracodawcami. Przebył długą drogę, zanim znalazł się w miejscu, które od dawana było jego punktem docelowym. Teraz Kamil utrzymuje się z pracy własnych rąk. Odzyskał swoją niezależność i kontrolę nad tym, co dzieje się w jego życiu. Myślicie – jemu się udało… Oczywiście, że tak! Kamilowi się udało, bo bardzo chciał osiągnąć sukces i miał niezwykłą wiarę, że jest to możliwe. Sięgajcie wysoko i wierzcie w siebie. Wam też się uda!

 

Autor: Magdalena Rudź - wychowawca Hufca Pracy 16-13 w Białogardzie