Asset Publisher Asset Publisher

Back

Przerwać ciszę i znów śpiewać!

Marta ma 23 lata, mieszka w małej popegeerowskiej wsi w powiecie szczecineckim. Po ukończeniu gimnazjum za namową swojej mamy podjęła naukę w LO w Szczecinku.

Sama, jak mówi, nie wiedziała, gdzie chce iść, czy do liceum czy do technikum. Niestety, spora absencja, zaległości w nauce i trudna sytuacja rodzinna spowodowała, że zdecydowała się na przeniesienie się do innej szkoły. W liceum dała się poznać jako niezastąpiona „dusza artystyczna". Marta mówi: „Dyrektor pierwszej szkoły średniej namawiał mnie do pozostania i zachęcał do odrobienia zaległości. Uważał, że jestem takim dobrym duchem szkoły i beze mnie będzie nudno, bo kto będzie śpiewał, kto będzie w szkole robił show?"

Nietuzinkowa wokalistka wyśpiewała dla szkoły i miasta wiele różnych nagród i pierwszych miejsc w przeglądach piosenki młodzieżowej. Swoją „przygodę" z mikrofonem zaczęła w wieku 16 lat, aktywnie uczestniczyła w warsztatach wokalnych w SAPiKu, które uwielbiała. Kiedy była uczennicą - jak mówi - „było fajnie", ponieważ miała swobodny dostęp do zajęć, zapewniony dojazd, ale kiedy stała się pełnoletnia i skończyło się uczęszczanie do liceum, „skończyło się wszystko". Powód wydaje się prozaiczny - miejsce zamieszkania, bo stąd wszędzie jest daleko, brak pracy, a tym samym środków do życia i wracamy do punktu wyjścia – brak perspektyw, marazm. Twierdzi, że teraz jest „kurą domową bez męża". „Pomagam mamie odkurzyć i posprzątać  mieszkanie, czasami ugotować obiad" – mówi zrezygnowana. Potem dodaje: „Czuję się jak pustelnik, wykluczona ze społeczeństwa, przestaję czuć się jego częścią".

Najbardziej brakuje jej śpiewania. Śpiewanie pozwalało jej przenosić nagromadzone emocje na ludzi. „Miałam wtedy wrażenie, że ktoś mnie rozumie". To nieczęsty przypadek samorodka o artystycznej duszy, nieprzeciętnej dojrzałości i świadomości artystycznej. Jej wokal w pierwszej chwili wprawia w osłupienie, brzmi mocno, rasowo, niebanalnie, by za chwilę całkowicie zawładnąć słuchaczem nie tylko brzmieniem, ale i tekstem.

Na stałe zatrudnienie nie ma szans, więc jeśli jest możliwość to stara się trochę odciążać mamę, pracując dorywczo. Bardzo dobrze zna język niemiecki i czasami wyjeżdża do zachodnich sąsiadów w celach zarobkowych. Ale tam – jak mówi – „dobija ją samotność". „Jeśli jestem tam dwa, trzy miesiące i nie mam do kogo gęby otworzyć w języku ojczystym, nie daję rady. To jednak inna kultura, a ja dobrze się czuję, mimo różnych trudności, w Polsce. Chciałabym mieć godną pracę w Polsce, pracować w zespole, wśród ludzi. Wtedy czuję się najlepiej, pewniej".

Środowisko, w którym żyje Marta, nie pozwala jej na rozwój zdolności i zainteresowań. Wiele czynników złożyło się na jej obecną sytuację, lecz nie może to odbierać szansy na sukces. Życie na prowincji nie jest łatwe, a jeśli dodać do tego trudności finansowe, brak dostępu do dóbr kultury, perspektyw na rozwój... Już na wstępie mieszkaniec wsi ma pod przysłowiową „górkę".

Połączenie wrażliwości, muzykalności i cierpliwości sprawiło, że bardzo chciałaby pracować z dziećmi, np. w przedszkolu choćby, jako pomoc nauczyciela. Mogłaby połączyć swoje zdolności wokalne z ciekawą pracą na rzecz dzieci.  Jak mówi: „Dzieciaki są chłonne i uwielbiają gry i zabawy połączone ze śpiewaniem. Uwielbiam pracować z dziećmi, one mają abstrakcyjny umysł, mnie to fascynuje, one są w stanie wizualizować różne rzeczy, szerzej spojrzeć , tak świeżo".

Na szczęście Marta zrobiła pierwszy krok, by zmienić trudną dla siebie sytuację i odwiedziła Ośrodek Szkolenia Zawodowego OHP w Szczecinku.  Będzie mogła uczestniczyć w kursie „Asystent nauczyciela przedszkola", a później odbyć staż zawodowy w nowym zawodzie. Kursy zawodowe organizowanie przez OHP i m.in. przez Ośrodek Szkolenia Zawodowego w Szczecinku dają młodym ludziom, tak jak Marcie, szansę na ciekawą pracę i czucie się potrzebnym. OSZ w Szczecinku dostrzega w niej ogromny potencjał.
Wszystkich zainteresowanych talentem Marty, propozycją pracy, zachęcam do kontaktu z nami.

Zainteresowanych zapraszam do wysłuchania utworu Ratatat – Loud Pipes ze słowami Marty pt. „Platyna i żywe srebro", który jest inspirowany ostatnimi latami jej życia. https://soundcloud.com/marta-bednarska-1/platyna-i-zywe-srebro

Autor: Roman Tranbowicz - Specjalista do spraw rozwoju zawodowego w OSZ Szczecinek

Zdjęcie: Uczestniczka OSZ OHP w Szczecinku – Pani Marta Bednarska.


Web Content Display Web Content Display