Asset Publisher Asset Publisher

Back

Tradycje świąteczne w województwie łódzkim

Od dziecka znamy większość tradycyjnych wigilijnych potraw i obrzędów, które w całym kraju są niemal identyczne. Warto jednak zwrócić uwagę, że niektóre potrawy i tradycje przypisane są jedynie do konkretnego regionu naszego kraju.

Dzisiaj więc kilka informacji,  jaką postać Święta Bożego Narodzenia przybierają w województwie łódzkim.

Ciekawe, czy jest ktoś, kto wyobraża sobie współczesny stół wigilijny bez półmiska pełnego pierogów (w wielu domach są one nadal przygotowywane według tradycyjnych przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie), kapusty z grochem, czy aromatycznego karpia? No, cóż, wydaje się, że te potrawy są z nami od zawsze i goszczą na każdym stole, jednak nie zawsze tak było.

Jeszcze w czasach przedwojennych, w czasie wieczerzy wigilijnej, w województwie łódzkim, spożywano głównie różnego rodzaju pszenne kluski i kasze. Były to potrawy, które można było przygotować z własnych zbiorów, a ich ilość świadczyła o urodzaju plonów w gospodarstwie. Inną tradycyjną potrawą był śledź przyrządzany głównie na dwa sposoby: w zalewie octowej i/lub smażony. Również z województwa łódzkiego wywodzi się kapusta z grochem oraz kompot z suszu. Kompot z suszu podawany był wówczas jako zupa z kluskami lub kaszą. A zatem pszenne kluski, kasze, śledzie i kapusta z grochem uznawane są za potrawy wywodzące się z regionu łódzkiego.

Warto zwrócić uwagę, również na zwyczaje bożonarodzeniowe. Okazuje się, że w województwie łódzkim, do dziś, gospodynie wiejskie podają opłatek krowom, jako tym zwierzętom, które były w żłobie przy narodzinach Jezusa. Ponadto już od czasów przedwojennych, mieszkańcy naszego województwa wierzyli, że w czasie wieczerzy wigilijnej do stołu przychodzą duchy zmarłych, co dodawało świątecznej kolacji jeszcze większej niezwykłości i magii. Wiara ludzi w obecność duchów w czasie wieczerzy sprawiała, że łodzianie (z całego województwa) traktowali ten dzień, jako najlepszy do przepowiadania przyszłości i wróżenia. I tak, na przykład, gospodarz mógł określić jakich plonów może spodziewać się w najbliższym sezonie, a panny i kawalerowie mogli sprawdzić, czy nadchodzący rok przyniesie im jakieś zmiany, a zatem czy będzie to rok zaślubin, czy też nadal pozostaną w tym samym stanie cywilnym. O zmianach tych miało decydować źdźbło sianka wyciągniętego spod świątecznego obrusa (zielone źdźbło oznaczało ślub, a żółte jego brak).

W całym województwie coraz rzadziej obserwuje się piękne, ręcznie robione, regionalne ozdobyświąteczne, ale w powiecie łowickim do dziś można zachwycać się pająkami wykonywanymi specjalnie na Święta Bożego Narodzenia, czy też haftowanymi obrusami i serwetami. Są to nasze „regionalne skarby” zachwycające przede wszystkim kolorystyką i precyzją z jaką są wykonywane przez łowiczanki.

To niesamowite, jak daleko sięgają tradycje bożonarodzeniowe i jak bardzo je wszystkie pielęgnujemy. Również w środowisku Ochotniczych Hufców Pracy, co roku organizowane są jasełka, konkursy na najpiękniejsze ozdoby, kartki świąteczne itp., oraz spotkania mające charakter wieczerzy wigilijnej. Wszystko po to, by w młodych ludziach od początku wzbudzać zainteresowanie tymi najpiękniejszymi świętami a także rozwijać w nich wrażliwość i troskę  o drugiego człowieka, by umieli na chwilę zatrzymać się i poczuć to co naprawdę jest ważne w życiu każdego człowieka.

Autor: Kamila Stachurska – pośrednik pracy PPP Aleksandrów Łódzki


Web Content Display Web Content Display