Asset Publisher Asset Publisher

Back

Zdobywaj góry, zdobywaj GOT!

To propozycja dla osób, które lubią ruch i chcą się znaleźć w elitarnym gronie ludzi, którym "się chce".

Czy ja się do tego nadaję?

Oczywiście! Trzeba tylko wybrać góry na miarę swoich możliwości. Może na początek Góry Świętokrzyskie? Niezbyt wysokie, ale przepiękne, najeżone atrakcjami, momentami dzikie, a trasy świetnie oznakowane.

Warto polecenia jest Główny Szlak Świętokrzyski. Według jednych źródeł to tylko 105, a według innych 96 km do przejścia. 3-4 dni marszu. Piękna przygoda! No i odznakę Głównego Szlaku Świętokrzyskiego można zdobywać razem z GOT!

Co to takiego GOT?

To skrót od Górskiej Odznaki Turystycznej, którą przyznaje PTTK. Warto wspomnieć, że posiada ona stopnie, a każdy kolejny stopień tej odznaki nakłada wymagania, którym trzeba podołać. Zasady zdobywania są dosyć proste. Otóż za każdy kilometr spaceru w górach lub za każde 100 metrów przewyższenia zdobywa się jeden punkt.

Trasy dokumentuje się w książeczce GOT (do kupienia w każdym schronisku czy punktach informacji turystycznej lub placówkach PTTK, koszt około 5zł). Potwierdzeniem zdobytych punktów są stemple wbijane w książeczkę lub wklejane zdjęcia i opisy tras. Na ich podstawie przodownicy GOT weryfikują kolejne stopnie. 

Czy muszę być członkiem PTTK, żeby zdobywać tę odznakę?   

Niekoniecznie, choć są plusy takiego statusu. Legitymacja PTTK jest jednocześnie kartą rabatową umożliwiającą nam nocowanie w schroniskach i obiektach PTTK ze zniżką nawet do 20%. Jeśli więc nasza wędrówka ma trwać dłużej i planujemy noclegi na trasie, warto się zainteresować możliwością członkostwa. Dodam jeszcze na okrasę, że są sklepy ze sprzętem turystycznym, które również udzielają rabatu na zakupy. Ha! Jesteśmy również ubezpieczeni przez 24 godziny i na całym świecie! Przemyśl to. Policz. Może warto. Po szczegóły zapraszam na stronę internetową PTTK.

Po co mi to?

Odznaka to trofeum. Pamiątka, potwierdzenie, że ma się za sobą szlak, dokonanie. Oczywiście prowadzenie dokumentacji wędrówki to nie jest konieczność, to wybór. Ale uwaga! To wciąga. Kiedy uda wam się przejść pierwszą trasę, zobaczyć i poczuć dzikość przyrody, odetchnąć czystym powietrzem, zdecydowanie połyka się bakcyla. Oczyszcza się ciało i umysł. Przychodzi duma z samodzielnego dokonania. A wypełniona książeczka z opisami tras i pieczątkami staje się bramą do wspomnień, które można zawsze przywołać – to remedium na słabsze chwile w życiu.

A gdzie elitarność?

Choć jest to sposób spędzania wolnego czasu dostępny dla wszystkich, to przecież nie wszyscy poruszamy się po szlakach turystycznych. A ci, co się poruszają, nie zawsze należą do elity. Jak ich rozpoznać? O elitarności nie przesądza drogi sprzęt czy markowe buty. To kilometry i przewyższenia, które są za nami. To życzliwość i krótkie „cześć” kierowane do każdego spotkanego turysty. Jedynym widocznym śladem bywają odznaki. Noszone na plecakach, czapkach, zawieszkach – cicha duma swoich posiadaczy.

Do zobaczenia na turystycznych szlakach!

Autor: Irena Greń