Web Content Display Web Content Display

Ginące zawody pomysłem na przyszłość

Współczesny świat jest pełen procesów, które mają ogromny wpływ na zmiany warunków na rynku pracy. W XXI wieku możemy zaobserwować również tendencje migracji społecznych do większych miejscowości. Postępujący rozwój technologiczny, wszechobecna automatyzacja, otwarcie się na globalne rynki produkcji nie pozostały bez wpływu na to gdzie i jak pracujemy. Zawody, które niegdyś były zajęciami dochodowymi i prestiżowymi, powoli zaczęły stawać się niszowe.

 

Tak zwane „ginące zawody” dziś zaczynają na powrót być coraz bardziej potrzebne. Tradycja ich wykonywania, dbałość o szczegół, ale również piękno produktu już wykonanego stają się marką, w której kierunku spogląda coraz więcej konsumentów.

 

„Ginące zawody” to m. in. ciesielstwo, dekarstwo, stolarstwo, garncarstwo, kowalstwo, krawiectwo czy tkactwo. Każdy z tych zawodów jest potrzebny, zwłaszcza, że obecnie powraca się do tradycji życia wiejskiego jako waloru turystycznego. Agroturystyka w Polsce zaczyna odgrywać coraz większą rolę. Stwarza wiele szans na rozwój i miejsca pracy dla młodych ludzi. Zawody, o których mowa są prestiżowe. Stanowią swego rodzaju sztukę podziwianą i docenianą zarówno na polskim rynku pracy, jak i poza granicami kraju.

 

Warto przybliżyć po krótce choć niektóre z tych niezwykłych, odradzających się zawodów:

Tkactwo, dzięki któremu powstają w naturalnych warunkach lniane, wełniane, czy konopne tkaniny, przeznaczane następnie na odzież, bieliznę, ręczniki obrusy, czy ozdobne płachty. Zawód ten wiąże się z wieloma pracochłonnymi czynnościami, ponieważ przed samym wyrobem tkanin należy przygotować niezbędny surowiec: wełnę, len czy konopie należy uprzednio poddać odpowiedniej obróbce. Produkty tkackie stanowią małe dzieła sztuki, które powoli stają się towarem eksportowym – wyroby te zaczynają być doceniane na rynku ogólnoeuropejskim.

 

Rymarstwo, czyli technika wyrabiania przedmiotów skórzanych: galanteryjnych, sportowych, myśliwskich czy chociażby uprzęży. W dobie renesansu jeździectwa, a także myślistwa jest to zawód dobrze rokujący na przyszłość. Warsztat rymarza nie potrzebuje wielkiego wkładu finansowego. Składa się głównie z imadła osadzonego w ławie, noży do skóry, dziurkaczy, igieł rymarskich i szydeł. Jednak wymaga wielkich umiejętności i cierpliwości w wykonaniu.

 

Ciesielstwo to sztuka budowy drewnianych domów i innych budynków. To tradycyjne rzemiosło, na które też powraca zapotrzebowanie na rynku pracy. Coraz więcej budynków turystycznych i gastronomicznych jest budowanych właśnie z tego tradycyjnego materiału. Cieśla jest zawodem wymagającym ogromnej siły, precyzji i zgranego zespołu ludzi. To zawód, który może przynosić wiele satysfakcji. Dzięki niemu możemy podziwiać niezwykłe arcydzieła sztuki m.in. drewniane obieky sakralne, skanseny, piękne drewniane budynki służące jako mieszkania.

 

Każdy z zawodów ginących ma swoją niepowtarzalną specyfikę, każdy jest głęboko osadzony w historii i tradycji ludowej. Każdy może mieć niezwykłą i perspektywiczną przyszłość z uwagi na rodzące się potrzeby rynku.

 

Ochotnicze Hufce Pracy chcąc wykorzystać ten pozytywny proces na lokalnych rynkach pracy postanowiło stworzyć projekt „Ginące zawody pomysłem na przyszłość”. Projekt był skierowany do osób w wieku 18-25 lat.

 

W jego ramach około 160 osób zdobyło kwalifikacje zawodowe dzięki praktycznym szkoleniom zawodowym, które zakończyły się specjalistycznym egzaminem.