Публикатор Публикатор

Назад

Mityczny wujek z Ameryki, czyli kilka słów o drabince kariery

Być może, ucząc się w gimnazjum lub szkole średniej, słyszeliście przechwałki niektórych koleżanek i kolegów o tym, że szkoła nie jest im do niczego potrzebna, że to tylko zbędny „papier"…

Tego typu osoby roztaczają na forum klasy wizję o tym, że gdzieś za granicą czeka już „mityczny" wujek, ciotka, kuzyn, brat, szwagier itp., którzy z otwartymi ramionami, z przygotowanym już mieszkaniem, etatem i ubezpieczeniem, czekają tylko na ich przyjazd.

To nic, że nie posiadamy praktycznie żadnych umiejętności, nie znamy języka i nie za bardzo mamy ochotę na dalszą naukę. Wszystko jest już „załatwione" i od tej pory będziemy tylko liczyć euro, dolary bądź funty.

Potem okazuje się, że wujek jeździ co prawda na koparce, ale nie swojej, tylko firmowej, a praca przy zbiorze truskawek od poniedziałku do soboty, którą ci „załatwił", do najlżejszych nie należy. Codzienne wstawanie przed piątą rano również potrafi dać się we znaki. Szybko dochodzimy też do wniosku, że bariery językowej nie da się ominąć, szczególnie przy sprawach urzędowych. Prosić o pomoc nam nie wypada, bo przecież jesteśmy dorośli i samodzielni. W związku z tym humor nam podupada, wydajność pracy spada i już wkrótce (z „podkulonym ogonem") wracamy na utrzymanie rodziców.

To oczywiście jeden z możliwych scenariuszy, ten mroczny. Wcale nie twierdzę, że najpopularniejszy, ale jednak realny i dotykający jakiegoś procenta młodych ludzi, którzy rokrocznie udają się na zarobkową emigrację.

A przecież można inaczej. Inaczej – czyli świadomie planując swoją ścieżkę zawodową, wiodącą coraz wyżej i wyżej.

Poetyckie „życie chwilą" jest jednym z przywilejów naszego dzieciństwa i wczesnej młodości. W życiu każdego człowieka przychodzi jednak taki okres, w którym należy rozpocząć planowanie swojej kariery zawodowej. Warto to robić, aby uniknąć rozczarowania, z jakim wiąże się wejście w dorosłość, często naznaczona brakiem stabilności finansowej i odpowiedniej opieki socjalnej państwa.

Nie chodzi o to, aby tej dorosłości unikać, tylko wejść w nią w sposób płynny, przemyślany i zaplanowany. Aby okres między oficjalnym zakończeniem edukacji szkolnej a znalezieniem pierwszej poważnej pracy, nie był okresem bezcelowego „kręcenia się w kółko" i poszukiwania po omacku jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Oczywiście łatwo powiedzieć „zaplanuj swoje życie, zaplanuj swoją karierę". Gdyby to było proste, żylibyśmy w krainie wiecznej szczęśliwości. Trzeba mieć jednak świadomość, że są ludzie którzy potrafią i chcą nam w tym pomóc.

O tym że stworzenie własnej „drabinki kariery" jest realne, dobrze wiedzą uczestnicy oraz absolwenci przemyskiego hufca pracy, którzy przez cały okres obecności w OHP, otoczeni są sztabem wychowawców, doradców zawodowych, pośrednika pracy itd. W trakcie spotkań uczestnicy niejednokrotnie zastanawiali się, co dla nich ogólnie i dla każdego z osobna oznacza słowo „kariera"?

Na początku większość kojarzyła karierę z dużymi pieniędzmi, władzą i kierowaniem innymi. Po wielu rozmowach na temat rynku pracy oraz badaniach predyspozycji osobowościowych okazało się, że wielu zaczęło postrzegać karierę inaczej, stawiając siebie na pierwszym stopniu tej drabinki, po której trzeba się piąć – z bagażem swoich umiejętności, zdolności ale również ograniczeniami, które każdy z nas przecież posiada.

Siłą jest jednak nasza wiedza, umiejętności oraz mocne strony, które musimy wykorzystać do osiągnięcia sukcesu. Dla każdego kariera może wyglądać inaczej… Tak samo ważne i trudne do osiągniecia przez jednego człowieka może być uzyskanie tytułu czeladnika, co dla kogoś innego magistra czy doktora. Czy dobry, podkreślam dobry!, mechanik, fryzjer czy cukiernik nie może liczyć na satysfakcję i sukces? Oczywiście, że TAK! Wystarczy wejść na właściwą dla siebie „drabinkę kariery" i konsekwentnie się jej trzymać. Doskonalić swoje umiejętności i podążać prosto ku górze. Jeśli będziesz sumiennie podchodzić do nauki zawodu, możesz liczyć na to, że jako dobry fachowiec zostaniesz doceniony i w kraju, i za granicą. Wtedy barwne opowieści ze szkolnej ławy mogą stać się naprawdę realne!

Autorzy: Wioletta Pszonak - Komendant 9-13 HP, Łukasz Stebnicki – wychowawca 9-13 HP