Публикатор Публикатор

Назад

Sposób na hejtera

Złośliwe, często wulgarne komentarze na forach internetowych i pod artykułami, które nie mają nic wspólnego z merytoryczną dyskusją, a często są po prostu chamskie, prostackie i zjadliwe… Brzmi znajomo? Mowa oczywiście o zjawisku, jakim jest hejt internetowy.

Nazwa takiego zachowania pochodzi oczywiście z języka angielskiego – „hate” znaczy „nienawidzić, nienawiść” i niestety powszechność tej postawy sprawiła, że spolszczony wyraz jest aż nazbyt znany wśród internautów. „Hejterstwo” jest bowiem jedną z najgorszych rzeczy, z jakimi możemy zetknąć się w sieci i dotyczy w zasadzie każdej grupy wiekowej, jednak najpowszechniejsze jest wśród młodych ludzi.

Hejter to skrajny typ tzw. trolla internetowego. Trolling jest dość starym jak na internet zjawiskiem (powstało w latach 80-tych), które polega na prowokowaniu internautów poprzez kontrowersyjne i nieprawdziwe opinie. Jednak nie każdy troll jest hejterem – niektórym trollom chodzi bardziej o wywołanie antyspołecznych dyskusji i bezproduktywnej polemiki, czyli raczej zrobienie zamieszania niż demonstrowanie nienawiści. Natomiast typowy hejter zawsze chce pokazać, jak bardzo czegoś lub kogoś nienawidzi i nie kryje się ze swoją nienawistną postawą.

Niesamowite, ile pokładów złości  i frustracji musi w nas siedzieć, skoro niejednokrotnie posuwamy się do wyrażenia swojej opinii w sposób agresywny! Hejt bierze się głównie z niespełnienia swoich własnych ambicji i tego, że nie potrafimy cieszyć się z czyjegoś sukcesu, a zamiast tego bywamy zwyczajnie zazdrośni, jeśli komuś się powiedzie.
Przykład? Choćby taka sytuacja: nastolatka pochwaliła się na facebooku nowym smartfonem, który dostała na urodziny. Impulsywny komentarz jej znajomego: Taka idiotka jak ty i tak nie będzie potrafiła z niego korzystać!

Kolegę zapewne zabolało, że dziewczyna ma bardziej wypasiony telefon niż on, więc żeby dać upust swojej zazdrości bezmyślnie i złośliwie skomentował post koleżanki. Być może chciał się tylko podroczyć i do końca nie zdawał sobie sprawy, jaką przykrość może jej wyrządzić, pisząc o niej w ten sposób. Jakakolwiek nie byłaby jego motywacja stał się zwykłym hejterem, który bezpodstawnie szydzi z innej osoby.

W porównaniu z prawdziwie zawistnymi komentarzami ten dość banalny przykład wydaje się niewinny, bo rasowi hejterzy osiągają wręcz nieporównywalne wyżyny zjadliwości i szczyty chamstwa. A wszystko jedynie po to, by odciągnąć pozostałych internautów od prawdziwej dyskusji i sprowadzić wszystko do personalnego, agresywnego ataku.

Te osoby tak naprawdę nie chcą brać udziału w dyskusji, a jedynie wyrzucić z siebie falę gniewu, bo najwyraźniej nie mają innego pomysłu jak poradzić sobie z narastającą frustracją. Prowokują więc pozostałych internautów wulgarnym słownictwem, wyzywają autorów, komentujących czy forumowiczów, nigdy nic im się nie podoba i zawsze znajdą jakieś „ale”. Po ich typowych odzywkach: „To już było”, „Słabe”, „Jesteś idiotą, debilem, frajerem itp.” można szybko zauważyć, z kim mamy do czynienia i od razu darować sobie dalsze czytanie.

Bo najlepszy sposób na hejtera to ignorowanie jego wypowiedzi! Nie ma sensu dawać mu satysfakcji, opowiadająca na jego wyzwiska. Szkoda fatygi na kogoś, kto reprezentuje sobą tylko brak kultury, nie szanuje innych i nie potrafi przytoczyć odpowiednich argumentów w dyskusji. „Nie karmić trolla” to podstawowa zasada użytkowników forów, którzy nie odpowiadają na ich kontrowersyjne wypowiedzi prowokatorów. Nie karmy więc także hejterów – pomijajmy ich komentarze i nie dajmy się sprowokować. Niedokarmiane zginą marnie w swoim smutnym bagienku nienawiści.

Autor: Joanna Buharewicz