Asset Publisher Asset Publisher

Back

Staż – strata czasu czy szansa na dobrą pracę?

Wiele ofert pracy zawiera zapis „wymagane doświadczenie zawodowe”. Jest to frustrujące dla tysięcy absolwentów szkół średnich i wyższych, bo to swoisty paradoks: jak podjąć swoją pierwszą pracę, skoro pracodawca od razu domaga się doświadczenia? Rozwiązaniem tego problemu może być staż.

Staż, zgodnie z definicją ustawy o promocji  zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oznacza nabywanie przez bezrobotnego umiejętności praktycznych do wykonywania pracy przez wykonywanie zadań w miejscu pracy bez nawiązania stosunku pracy z pracodawcą. Jeżeli staż jest organizowany przez powiatowy urząd pracy, stażyście przysługuje stypendium, wypłacane z Funduszu Pracy przez tenże urząd. W innych przypadkach wynagrodzenie jest kwestią umowy pomiędzy pracodawcą (nie „stażodawcą”!) a stażystą. Często jest to… brak wynagrodzenia.

I tu w większości przypadków pojawia się opór ze strony niedoszłych stażystów: „Poświęcam mój czas, daję wiedzę, którą zdobyłem w szkole, a zatem należy mi się wynagrodzenie!”. Trudno odmówić racji takiemu rozumowaniu, jednak warto się zastanowić nad tym, czy owo „wynagrodzenie” musi być zrozumiane jako wymierna korzyść materialna w postaci pewnej kwoty pieniędzy przelanej na konto.

Wróćmy do definicji stażu: jest to nabywanie umiejętności praktycznych do wykonywania pracy przez wykonywanie zadań w miejscu pracy. Można z niej wywnioskować, że staż jest nauką. Stażysta, nawet najlepiej przygotowany teoretycznie, musi nauczyć się wykorzystywać posiadaną wiedzę w praktyce, i powinien to czynić pod okiem opiekuna stażu. A pracodawca – opiekun powinien poświęcić swój czas, by przekazać jak najwięcej wiedzy praktycznej i korygować występujące w działaniach stażysty błędy. I nawet jeżeli młody człowiek nie zostanie po zakończonym stażu zatrudniony w tej firmie, takie doświadczenie z pewnością zwiększy jego szanse na  podjęcie pracy.

Zdarzają się także sytuacje, gdzie to pracodawca żąda od stażysty wynagrodzenia za zorganizowanie miejsca stażu. Jest to zabronione tylko w przypadkach stażu organizowanego przez powiatowe urzędy pracy. Wspomniana wyżej ustawa o promocji  zatrudnienia i instytucjach rynku pracy mówi wprost, że „Kto od osoby kierowanej do podmiotu w celu nabywania umiejętności praktycznych, w szczególności odbycia (…) stażu zawodowego,  pobiera dodatkowe opłaty (…), podlega karze grzywny nie niższej niż 3000 zł.”  Przy innych stażach jest to działanie dozwolone. Co w takim przypadku ma zrobić kandydat na staż? Cóż, jest to jego decyzja. Firmy doradcze radzą potraktować to jako inwestycję w siebie, podobnie jak opłatę za szkolenie. Jeżeli miejsce stażu jest atrakcyjne, a pracodawca deklaruje wszelką pomoc, opiekę i szeroki zakres programowy stażu, warto przemyśleć kwestię wniesienia opłaty.

W każdym przypadku, jeszcze przed podjęciem stażu należy ustalić z pracodawcą oczekiwania co do programu stażu, a jeśli to możliwe, wpłynąć na kształt tego programu i dopracować zbyt lakoniczne zapisy. Pechowy stażysta może bowiem trafić do firmy, gdzie przez osiem godzin dziennie będzie stał przy kserokopiarce, parzył pracownikom kawę bądź wykonywał inne czynności, które nie wniosą do jego umiejętności zawodowych niczego przydatnego. Takiej sytuacji można uniknąć lub przynajmniej ograniczyć zagrożenie znalezienia się w niej poprzez wcześniejsze zdobycie informacji o firmie, w której staż jest organizowany. Często bowiem nie jest to pierwszy taki pseudo-staż oferowany przez firmę, która traktuje stażystę jak darmowego pracownika, którego po wykorzystaniu - czyli po zakończeniu stażu - zastępuje się nowym stażystą.  A jeżeli już stażysta znalazł się w takiej niekorzystnej dla niego sytuacji, warto by domagał się egzekwowania swoich praw i zapisów w umowie i programie stażu.

Staż jest szansą zdobycia pierwszych poważnych doświadczeń zawodowych, nierzadko bardzo wartościowych, które mogą stać się przepustką do stałej pracy. Dlatego nie warto skreślać od razu tej możliwości, a postarać się, by staż zamienił się w tę pierwszą, wymarzoną pracę. 

Autor: Aleksandra Kamińska - pośrednik pracy PPP Łęczyca


Web Content Display Web Content Display