Публикатор Публикатор

Назад

Jak cię widzą, tak cię piszą

Współczesny świat w ogromnej mierze postrzega nas poprzez pryzmat wyglądu zewnętrznego. Dotyczy to zarówno sfery życia prywatnego, jak i zawodowego.

Weźmy na przykład pod lupę subkulturę Punk – może współcześnie nie widać jej tak często na ulicach, jak jeszcze kilkanaście lat temu, ale poprzez swoją wyrazistość świetnie zilustruje to, o czym chcę napisać. Buntownicze poglądy punków znajdują ujście nie tylko w głoszonych hasłach, lecz również w "krzykliwych" fryzurach i ubiorze.

Jak rozpoznać Punka? Trudno go nie rozpoznać. Już na pierwszy rzut oka przyklejamy do niego łatkę anarchisty rzucającego obelgi oraz butelki po tanim alkoholu. Brudny, niedomyty, nosi ciężkie skóry nabite ćwiekami i agrafkami. Wizerunek budzący lęk u starszych, u młodszych odrazę.

Jednak czy taki diabeł straszny? Nie dajmy się zapędzić w pułapkę stereotypów. Punk to też człowiek, indywidualność, która chcę coś przekazać światu. Jaki jest jego cel? Chce zwrócić uwagę na problemy społeczeństwa. Począwszy od braku tolerancji, kończąc na ograniczeniach "systemu".

Jak być sobą w systemie?

Właśnie, co z tym systemem? Jak jednocześnie nie porzucić poglądów, które występują przeciwko owemu systemowi i się w nim odnaleźć? W końcu każdy musi "coś wrzucić do gara". Miałam przyjemność pracować z Punkiem. Kulturalny, młody dżentelmen, który witał mnie uśmiechem, zawsze gotowy do pracy. Potrafił wyrazić poprzez niebanalne pomysły swoją kreatywność i indywidualność. To szaleństwo, któremu dawał upust na koncertach, w biurze przekuwał w potencjał, entuzjazm i pasję do pracy. Jak wygląda teraz jego ścieżka zawodowa? Ma bogate CV, realizuje się zawodowo i nadal szuka "złotego środka", by pogodzić to, co chce sobą reprezentować z wymaganiami rynku pracy.

Wyróżnij się!

Osoby wizualnie odbiegające od narzuconego schematu budzą często podziw w swoich grupach rówieśniczych. W internecie lubimy się chwalić tym, jak wyglądamy i podziwiać innych. Media są zmienne niczym kobieta, co miesiąc kreując inny "ideał piękna". To daje nam szansę na odnalezienie własnego stylu i sposobu na to jak "wyróżniać się z tłumu", nie przynależąc do żadnej z subkultur. Młode kobiety coraz odważniej stąpają w świecie mody. Nie boją się farbowania włosów na kolory tęczy, kolczykowania twarzy i tatuowania ciała. Efekt bywa niesamowity i na pewno żadna z nich nie "ginie" w tłumie.

Co na to pracodawcy?

Rynek pracy jest jednak nieubłagany i niekoniecznie podąża za trendami ówczesnej mody. Przepisy BHP ściśle narzucają obowiązujące normy. Jednak często pracodawcy nie zależy na tym, by nas ograniczać. Dlatego warto pamiętać, że swoją kreatywność i pomysłowość możemy wykorzystać w odniesieniu do wykonywanej pracy.

Jak Cię widzą, tak Cię piszą. Nie zapominajmy jednak, że na rynku pracy mamy do zaoferowania coś więcej niż tylko "opakowanie". Do firmy wnosimy nasze doświadczenie, cechy osobowości i zaangażowanie. Co pracodawca daje nam w zamian? Nie tylko możliwość rozwoju zawodowego, lecz także możliwość poznania nowych osób, a niejednokrotnie nawiązania przyjaźni. Warto więc skorzystać z takiej szansy, a na szaleństwa pozwolić sobie "po godzinach".

Nie rezygnujmy z tego, kim jesteśmy. Nauczmy się wykorzystywać swój potencjał mądrze i odpowiedzialnie. Wtedy świat nas dostrzeże, a pracodawcy docenią.

Autor: Elwira Wiechniak, pośrednik pracy PPP Żory.


Отображение сетевого контента Отображение сетевого контента