Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Z kuchni do ekosklepu – droga Weroniki

2026-03-10

Weronika Skrzypkowiak, absolwentka 16-5 Hufca Pracy w Szczecinie, po ukończeniu szkoły branżowej I stopnia podjęła odważną decyzję – od jakiegoś czasu jest dumną właścicielką sklepu z produktami ekologicznymi „Aloe Wera”. Zapraszamy do zapoznania się z jej historią.

Rodzinne wsparcie i pierwsze kroki w biznesie

„Mama pomogła mi podjąć tą decyzję, a teraz bardzo mnie wspiera w prowadzeniu własnej działalności” – komentuje Weronika. Otworzenie sklepu było na początku trudne. Dużym wyzwaniem jest zaopatrzenie półek. Sprowadzane produkty muszą być w pełni ekologiczne, co pozwala utrzymać jakość i renomę.

 

Ekozakupy w sercu Szczecina

Sklep mieści się na Ryneczku Zawadzkiego w pawilonie 43 w Szczecinie. To niewielka powierzchnia, ale można tam dostać przyprawy z całego świata, zioła, orzechy i bakalie, naturalne oleje, kasze, zboża, ziarna, herbaty, miody, mąki, świece sojowe i kosmetyki naturalne. Asortyment jest duży, a zapału do pracy jeszcze więcej.

 

Kucharka z dyplomem, przedsiębiorczyni z wyboru

Weronika wykształciła się jako kucharz, jednak czuła, że to nie dla niej. „Gotowanie w prawdzie sprawia mi przyjemność, ale nie chciałabym z tego żyć” – dodaje absolwentka. Uważa, że będzie jeszcze czas na pracę na kuchni. Jednak jej edukacja nie zakończyła się tylko na szkole branżowej I stopnia. Obecnie uczy się w liceum w Żaku i wzbogaca swoją wiedzę.

 

Patyczaki i skarby, czyli czas dla siebie

Mimo ciężkich dni pracy i nauki Weronika znajduje czas na przyjemności. Hoduje w domu patyczaki. Zajmowanie się nimi działa relaksująco. Chodzi też na poszukiwania skarbów razem z wykrywaczem metali. „Nawet sobie nie zdajecie sprawy, ile ciekawych rzeczy można znaleźć” – oznajmia Weronika.

 

Wolontariat i działalność w OHP

Uczestnictwo w OHP było dla Weroniki pełne wrażeń. Była członkinią grupy realizującej projekt „Łąki kwietne dla seniorów” na terenie Domu Pomocy Społecznej w Dębcach. Pojechała również do Domu Samotnej Matki w Syrkowicach, gdzie działała jako wolontariuszka. Brała udział w wielu innych przedsięwzięciach. Miło wspomina ten czas i jeszcze nie raz chętnie nas odwiedzi.

 

Autor: Martyna Ulatowska – starszy wychowawca

 


Widok zawartości stron Widok zawartości stron