Asset Publisher Asset Publisher

Back

Warto działać!

Uczestnicy OHP to często pełne pasji i zaangażowane społecznie osoby, co udowadnia rozmowa z Kamilem Szczurkiem, absolwentem Hufca Pracy w Myślenicach.

Joanna Irzyk: W jaki sposób znalazłeś się strukturach OHP?

Kamil Szczurek: Przygodę z OHP rozpocząłem w 2011 roku, kiedy to mój tata zaprowadził mnie do myślenickiego Hufca, aby znaleźć dla mnie miejsce praktyki w zawodzie stolarz. Jako nieśmiały młody człowiek z głowa pełną marzeń od pierwszych chwil nauki zawodu wiedziałem, że chcę czegoś więcej…

J.I.: Wcześniej miałeś swoje zajęcia i pasje, w jaki sposób OHP pomogło ci w rozwijaniu twoich zainteresowań?

K.Sz.: Już od dziecka stale poszukiwałem nowych wyzwań: uczyłem się gry na trąbce, a w mojej rodzinnej miejscowości zapisałem się do Ochotniczej Straży Pożarnej. Mimo wielu codziennych obowiązków, pragnąłem rozwijać swoje zainteresowania i odnajdywać nowe. W myślenickim Hufcu Pracy odnalazłem grupę przyjaciół, pełnych pasji, którzy poza zdobyciem kwalifikacji zawodowych pragnęli wykorzystać swoje szanse na rozwój w innych dziedzinach życia w stu procentach.

J.I.: Pamiętam, że od początku dałeś się poznać jako młody, aktywny człowiek, tryskający pomysłami i chętnie angażowałeś się w różne inicjatywy społeczne.

K.Sz.: Tak… Już w pierwszym roku pobytu w OHP zasiliłem szeregi Rady Młodzieży i Klubu Aktywnych, a w kolejnych latach zostałem dwukrotnie wybrany na przewodniczącego Rady Młodzieży Hufca. Czułem spoczywającą na mnie odpowiedzialność, co przełożyło się na udział naszej grupy w wielu akcjach i przedsięwzięciach organizowanych przez OHP i inne instytucje w powiecie myślenickim. Wspólnie z kilkoma kolegami zainicjowaliśmy wiele fajnych inicjatyw społecznych i charytatywnych, takich jak honorowe krwiodawstwo wśród młodzieży OHP, zbiórki żywności dla ubogich rodzin, zbiórki nakrętek plastikowych dla chorych dzieci, czy zbiórki karmy dla zwierząt ze schroniska.

J.I.: Jak oceniasz swój pobyt w OHP?

K.Sz.: Było naprawdę bardzo fajnie! Jako uczestnik OHP mogłem zaprezentować swoje umiejętności gry na trąbce podczas przeglądów artystycznych młodzieży, np. na Wiośnie Kulturalnej czy podczas Pielgrzymki uczestników OHP do Częstochowy. Miło także wspominam udział w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej OHP ,,Ognik", wycieczki w ciekawe miejsca, zawody sportowe, szczególnie gry zespołowe oraz spotkania z interesującymi ludźmi i profesjonalistami różnych specjalności, którzy kształtowali i poszerzyli mój światopogląd.

J.I.: Obecnie działasz w Klubie Absolwenta, w jaki sposób kontakt z naszą instytucją pomaga Ci w Twoim życiu?

K.Sz.: Tak, często odwiedzam siedzibę Hufca. Podczas spotkań w Klubie Absolwenta mogę podzielić się swoimi doświadczeniami z kadrą Hufca i kolegami, powspominać i poradzić się w różnych sytuacjach, korzystam również z usług Młodzieżowego Centrum Kariery. Doradca zawodowy za pomocą testów określił mój profil i kierunek rozwoju zawodowego.

J.I.: Co dziś robisz?

K. Sz.: Dziś jestem człowiekiem zadowolonym z życia. Po ukończeniu szkoły zawodowej podjąłem pracę w jednej ze skawińskich firm na stanowisku operatora CNC. Świetnie pamiętam zasady wpojone w trakcie zajęć w OHP na temat ustawicznego kształcenia. Dlatego, poza pracą, uzupełniam swoje kwalifikacje na różnych szkoleniach. Ostatnim moim sukcesem jest zdobycie certyfikatu Ratownika Kwalifikowanego Pierwszej Pomocy Medycznej. Nadal wzmacniam szeregi OSP w swojej rodzinnej miejscowości i jestem członkiem Orkiestry Dętej.

J.I.: Miło jest wiedzieć, że OHP zostawiło trwały ślad swojej obecności w twoim życiu, że nauczyłeś się nie tylko zawodu, lecz rozwijałeś wiele aspektów z pożytkiem dla innych. Czy dziś patrząc na minione lata dokonałbyś innego wyboru?

K.Sz.: Nie zmieniłbym niczego w swoich wyborach.

J.I.: Kamil, dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Irzyk, wychowawca 6-10 HP Myślenice


Web Content Display Web Content Display