Wydawca treści Wydawca treści

Powrót

Nieoczywiste sposoby na jesienną chandrę

2019-10-07

By wygrać z jesienną chandrą czasem potrzeba czegoś więcej niż wieczór z dobrym filmem czy tabliczka czekolady (chociaż tego nigdy za wiele!). Jeśli właśnie masz jesiennego doła, przeczytaj ten tekst i znajdź mniej oczywisty sposób na jesienną chandrę.

Światło

Na pierwszy rzut oka oklepana porada „Potrzeba ci więcej światła”, nabiera nowego znaczenia, kiedy przyjrzymy się bliżej temu, jak wpływa na nas światło słoneczne. Otóż powoduje ono produkcję melatoniny w organizmie, a ta natomiast wpływa na nasz dobowy cykl (sen/czuwanie). Dużo światła słonecznego sprawia, że człowiek lepiej śpi i czuje się bardziej wypoczęty. Światło pomaga też produkować inny ważny hormon – serotoninę, znaną inaczej jako „hormon szczęścia”, która bezpośrednio wpływa na nasz dobry nastrój.

Według holenderskich naukowców, by pozbyć się objawów depresji, trzeba przez przynajmniej godzinę przebywać w pomieszczeniu z oświetleniem imitującym światło dzienne o mocy co najmniej 10 tys. luksów (zwykłe oświetlenie domowe to około 500 luksów). Podobno zadziałało to pozytywnie u aż 85 proc. osób z sezonowymi zaburzeniami nastroju. [1]

Jeśli więc nie masz czasu łapać promieni słonecznych podczas porannych spacerów, warto zaopatrzyć się w specjalną lampę imitującą światło słoneczne. A nuż pomoże.

Inspiracje

Nie przekonują cię zdrowotne właściwości promieniowania słonecznego? Spróbuj pokonać jesiennego doła nieco bardziej aktywnie. I nie chodzi tu o sport, czyli jeden z polecanych w pierwszej kolejności sposobów na jesienną melancholię, który – nawiasem mówiąc – bywa bardzo skuteczny. Mam na myśli przećwiczenie mózgu. Jest na to kilka sposobów.

Pierwszy z nich (prostszy) to inspirowanie się ładnymi rzeczami. Stwórz sobie folder na komputerze „Moje inspiracje” i wrzucaj tam zdjęcia, które w jakiś sposób poprawiają ci humor – bo są piękne, estetyczne, nostalgiczne, zabawne – zależy, co wolisz. W chwilach chandry warto zaglądać do takiego folderu, by poprawić sobie nastrój lub złapać trochę motywacji. A zanim stworzysz swój zbiór, zajrzyj na Pinterest – portal stworzony z myślą o inspirowaniu się!

Nudne lub zupełnie nie w twoim stylu?

To może wolisz coś trudniejszego, by rozruszać szare komórki i tym samym poprawić samopoczucie? Mowa o nauce nowych umiejętności! Podobno samorealizacja świetnie działa na podniesienie nastroju, no i nie od dziś wiadomo, że najlepiej zapomnieć o dołujących myślach, zajmując się czymś nowym i ciekawym. Może czas na odkładany od lat kurs tańca/robienia mydła/języka włoskiego/czegokolwiek innego? Nie zaszkodzi spróbować!

Mindfulness

Ćwiczenie uważności to od jakiegoś czasu modny trend. Można się z tego wyśmiewać, ale kiedy się spróbuje, trudno zaprzeczyć jego dobroczynnym właściwościom dla naszego mózgu i samopoczucia. Jedna z definicji mindfulness, stworzona przez Jona Kabata-Zinna, brzmi: „Midnfulness to stan świadomości będący wynikiem intencjonalnego i nieoceniającego kierowania uwagi na to, czego doświadczamy w chwili obecnej.” [2] Takie ćwiczenia pozwalają lepiej poczuć, że ma się ciało, dostrzegać wiele rzeczy w otoczeniu, z których w pośpiechu nie zdajemy sobie sprawy, a także po prostu doceniać chwile i zwyczajnie się zrelaksować. Praktykowanie uważności to tak obszerny temat, że można o nim pisać i pisać. Jeśli cię zainteresował, w internecie znajdziesz mnóstwo wskazówek, jak zabrać się za mindfulness na serio.

Pomoc

Masz wrażenie, że potrzebujesz pomocy, by wygrzebać się z jesiennej depresji? Mam zupełnie odwrotne rozwiązanie: to ty pomóż komuś! Nic tak dobrze nie robi, jak bycie przydatnym. Na pewno w okolicy czy rodzinie znajdzie się ktoś potrzebujący pomocy: sąsiadka, która sama nie potrafi czegoś naprawić lub nie stać ją na fachowca, dawno niewidziana ciocia, która potrzebuje po prostu towarzystwa, psy ze schroniska, potrzebujące spaceru. Wystarczy się przełamać! Pomaganie komuś, pomaga też tobie. A może wkręcisz się na tyle, by pomyśleć o wolontariacie?

Adrenalina

Jeśli wszystkie powyższe sposoby wydają ci się nudne jak flaki z olejem, być może potrzebujesz czegoś ekstra, a mianowicie dawki adrenaliny! Przyspieszenie tętna i obudzenie emocji to świetna recepta na jesiennego doła. Jak najprościej, w miarę niedrogo (i zdrowo), podnieść sobie ciśnienie? Wizyta na strzelnicy, skok na bangee, przejażdżka kładem to tylko kilka pomysłów. Droższe będą skoki ze spadochronem czy kurs wspinaczki górskiej (to ostatnie wiąże się też z większym ryzykiem). Trochę adrenaliny i świat od razu wyda się piękniejszy!

Na koniec jeszcze jedna refleksja: przedłużająca się jesienna chandra może w niektórych przypadkach przerodzić się w depresję. Dlatego nie lekceważ objawów fatalnego nastroju. Być może zamiast wizyty u cioci, uważnego patrzenia na drzewa lesie czy przejażdżki kolejką górską, będzie potrzebna wizyta u psychologa. Oby jednak któryś z opisanych sposobów zadziałał!

Autor: Joanna Buharewicz

Źródła:

[1] https://www.hellozdrowie.pl/artykul-5-sposobow-na-jesienna-depresje/

[2] https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/mindfulness-na-czym-polega-trening-uwaznosci-aa-uDPv-er7g-Defd.html

https://charaktery.eu/psychowiesci/swiatlo-jego-wplyw-na-nasza-psychike-i-samopoczucie

https://www.superprezenty.pl/about/blog/5-skutecznych-sposobow-na-jesienna-chandre


Widok zawartości stron Widok zawartości stron